Prolog ten dedykuję mojej nowej przyjaciółce z Twittera - Violetcie Castillo (Klementynce)
Mam nadzieję, że się spodoba :)
W pomieszczeniu dla pracowników siedziało dwóch panów, wysyłając maile do zwycięzców. Nie wiedzieli jednak, jak bardzo ucieszą tym pewną 16-latkę. Gdy wcisnęli "Wyślij", nie było już odwrotu. Czy na pewno dobrze wybrali? O to się modlili już przez cały dzień. Ale... jutro się okaże.....
------------------------------------------------------------------------------------------
Taki sobie. Nawet na prolog za krótki. No, jeszcze coś wymyślę. Proszę Was o konentarz pod każdym przeczytanym postem, gdyż to mnie motywuje :)
Oj dziękuję za dedyk! To takie urocze :) A skąd ty wiedziałaś kochanieńka o mojej ksywce?+masz GG?
OdpowiedzUsuń